Witamy (nareszcie) Nowy Rok


  • 2021-12-30 13:07
 

Ale to był rok! Oprócz wielu prawdziwych tragedii związanych z szerzącą się pandemią, branża motocyklowa doświadczyła, po raz pierwszy od wielu lat, prawdziwego dramatu w temacie zaopatrzenia w wiele podzespołów niezbędnych do naprawy, czy po prostu codziennej eksploatacji jednośladów. Dla wielu młodych właścicieli warsztatów sytuacja ta była prawdziwym zaskoczeniem. Starsi stażem przypomnieli sobie natychmiast lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku.

Nadmienić jednak tu trzeba, że problemy z produkcją nie wynikały w większości przypadków z zakłóceniami z dostępem do surowca, czy chorobami załogi. Większość kłopotów wygenerowała branża transportowa, która nie nadążała z dostawami podzespołów lub półproduktów do fabryk, w których powstają finalne produkty. Sytuacja wciąż wygląda nieciekawie, choć widać pierwsze sygnały poprawy. Jak to jednak będzie wyglądać w nadchodzącym roku nie wie chyba nikt, bo tzw. ekspertom udaje się najlepiej komentować zdarzenia przeszłe, a nie przyszłe. Ot, takie nam nastały ciekawe czasy.

O ile czynniki zewnętrzne oddziałują na warsztaty właściwie w całej Europie, o tyle pewne "niespodzianki", które przygotował dla nas polski rząd mogą jedynie pogorszyć i tak skomplikowaną sytuację polskich właścicieli sklepów i warsztatów. Nie czas i miejsce na głębsze analizy tego zagadnienia, ale warto z uwagą przeanalizować zapisy i wstępne komentarze zawarte w tzw. Polskim Ładzie, aby nie popaść w nieoczekiwane kłopoty podczas kontroli. Niestety, wstępne analizy zmian nie nastrajają pozytywnie, a do tego są przygotowane przez ustawodawcę w sposób nieczytelny i wielu miejscach są wewnętrznie sprzeczne.

Inną kwestią, która wyrasta do prawdziwego problemu są kłopoty z pozyskaniem przez właścicieli warsztatów odpowiednich, wykształconych i przygotowanych do zawodu mechaników. Niestety, z pracownikami jest krucho i będzie już chyba tylko gorzej. Widoków na zmianę trudnej sytuacji nie widać i jedyną metodą na „załatanie” braków kadrowych jest już tylko odpowiednie usprzętowienie warsztatów, co pozwoli na wykonywanie usług szybciej i przez osoby słabo wykształcone. Widać, że nasi klienci doświadczyli tego problemu, bo sektor narzędziowy ponownie notował w 2021 roku rekordy sprzedaży. Obecnie narzędzia do użytku warsztatowego to jeden z największych pod względem obrotów działów naszej oferty.

Czy zatem wiszą nad branżą motocyklową czarne chmury? Zdecydowanie nie. Wciąż przybywa nowych użytkowników jednośladów. I to nie tylko w aglomeracjach, ale i na wsiach i małych miasteczkach. Odmładza się (wyraźnie) park maszyn, rośnie zapotrzebowanie na zamienniki, podnosi się jakość usług w warsztatach. Rosną też ceny usług, ale chyba żaden klient końcowy nie może mieć złudzeń, że sytuacja ta się kiedyś odmieni. Dzięki wyższym marżom, właściciele warsztatów mają w końcu środki na konieczne inwestycje, a warsztaty, które przez lata koncentrowały się jedynie na wymianie oleju czy klocków hamulcowych powoli znikają z rynku, robiąc miejsce dla prawdziwych fachowców, gwarantujących możliwość naprawy motocykli z najnowszych roczników.

Dlatego na nadchodzący rok patrzymy z „poprawnym” optymizmem. Działając w grupie kilku firm na terenie niemalże całej Europy mamy spore możliwości oddziaływania na dostawców. Nasze wolumeny zakupów są na tyle duże, że dla wielu producentów staliśmy się największą grupą zakupową na świecie. Liczymy, że może nas to uchronić przed „zawirowaniami”, które zapewne pojawią się w trakcie trwania sezonu 2022. Z naszej strony jesteśmy w stanie już dziś Was zapewnić, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby wszystkim naszym klientom zagwarantować pełny i niczym nie zakłócony dostęp do towarów z naszej oferty. Będziemy liczyć również na Waszą wyrozumiałość, gdy coś pójdzie nie tak.

Wszystkim naszym klientom, dostawcom i przyjaciołom życzymy udanego 2022 roku.