News
- 2026-05-20 19:00
- WP
Technologia hydrocrackingu do produkcji olejów silnikowych jest stosowana od początku lat 90-tych. Polega ona na cięciu bardzo długich wiązań chemicznych ciężkich frakcji z rafinacji ropy naftowej i otrzymywaniu oleju bazowego ze stabilnymi łańcuchami węglowodorowymi o właściwej długości wiązań. Uzyskuje się to w złożonym procesie technologicznym z udziałem wodoru, dzięki czemu produkuje się produkt o bardzo stabilnym wskaźniku lepkości.
Chemicznie jest więc to olej mineralny, jednak parametry fizyczne jak wytrzymałość na ścinanie wiązań, odporność na utlenianie i termiczna ma zbliżone jak olej syntetyczny. Stąd powszechnie używana nazwa HC-Syntetyk.
Ale dlaczego poruszamy dziś to zagadnienie?
Wokół olejów silnikowych narosło wiele mitów, które potrafią wywołać poważne zamieszanie, a w wielu miejscach wprowadzają klientów w błąd. Dlatego postanowiliśmy wyjaśnić wszelkie wątpliwości i wprost opowiedzieć nieco więcej o najpopularniejszej w chwili obecnej technologii produkcji olejów silnikowych, stosowanych powszechnie w silnikach motocyklowych.
O tym do jakiej grupy olejów zaliczamy dany olej decyduje technologia wytworzenia bazy olejowej, z udziałem której jest on produkowany. I tu kilka faktów. Olejowe bazy mineralne muszą wytrzymać minimum 1000 godzin w teście TOST Life. Test ten wskazuje w jakim stopniu olej utrzymuje lepkość wraz ze wzrostem jego temperatury. Badanie odbywa się w zakresie 40-100 stopni C. Jeśli olej „przejdzie test” zaliczamy go do grupy API I.
Grup API jest pięć, z czego do najwyższej zaliczamy bazy polialkilenoglikolowe (PAG) o trwałości ponad 20 tys. godzin w teście, o którym pisaliśmy wyżej. Są one jednak na tyle drogie w produkcji, że praktycznie nie trafiają w ogóle do branży samochodowej czy motocyklowej.
Ale skąd ta popularność baz wytworzonych w technologii hydrocrackingu? Ano stąd, że test TOST Life wykazuje ich stabilność w okresie 4-6 tys. godzin, co w zupełności wystarcza do smarowania silników w samochodach lub w motocyklach. Zauważmy, że 6000 godzin, to 250 dni nieustannej jazdy pojazdem przez 24 godziny dziennie.
Oczywiście o jakości oleju nie świadczy jedynie jakość bazy, z której udziałem on powstał. W przypadku olejów motocyklowych na szczególną uwagę zasługuje jakość licznych pakietów dodatków, a w szczególności modyfikatorów tarcia (ważnych ze względu na wspólny obieg smarujący silnik i układ sprzęgłowy), a także dodatków przeciwkorozyjnych, detergentów i dyspersantów.
Najważniejsze jest jednak to, że na przestrzeni ostatnich 30 lat technologia wytwarzania baz poddawanych procesowi wysokotemperaturowego katalitycznego krakingu w obecności wodoru (hydrocrakingu) mocno się udoskonaliła, a produkty z nich wytwarzane klasyfikowane są obecnie jako oleje grupy API III+, które swymi parametrami dorównują olejom w pełni syntetycznym, a wciąż są od nich dużo tańsze.
Wszystkie oferowane przez nas oleje silnikowe HC Syntetyczne JMC MAXX do silników 4T są właśnie takimi olejami.
Aby kupić osobiście udaj się do jednego z naszych przedstawicieli.
Aby zobaczyć pełną ofertę olejów JMC powstałych w technologi HC Syntetycznej - kliknij tutaj.