News
- 2026-10-21 12:20
- WP
Sprawa jest oczywista: WYMIENIAĆ.
Po przebiegu kilku tysięcy kilometrów w sezonie olej silnikowy mający kontakt z produktami spalania benzyny zawiera wiele zanieczyszczeń, które prowadzą do jego zakwaszenia. Pozostawienie zużytego oleju na kilka zimowych miesięcy w silniku, często także i w skrzyni biegów, może prowadzić do powstania korozji oraz trudnych do usunięcia (wypłukania) złogów sadzy i brudu.
Dlatego nalanie do silnika świeżego oleju jesienią jest dużo lepszym rozwiązaniem niż na wiosnę, bo utrzymuje kondycję silnika w należytej formie, a do tego daje motocyklistom możliwość rozpoczęcia kolejnego sezonu kiedy tylko mają na to ochotę, bez ustawiania się w kolejce do mechanika. Co więcej, mechanicy mają teraz więcej czasu na prace warsztatowe, a więc mogą przy okazji wymiany oleju zrobić gruntowny przegląd stanu technicznego pojazdu po sezonie i wskazać na potencjalne potrzeby wymian droższych elementów eksploatacyjnych, takich jak: napęd, elementy układu hamulcowego, zawieszenia itp.
To daje użytkownikom motocykla możliwość finansowego przygotowania się na większe serwisy i wykonanie ich zimą kiedy mechanicy chętnie podejmują takie prace, często dużo taniej niż w środku sezonu robiąc serwisy spokojnie i dokładnie.
Takie podejście rozładowuje na wiosnę sezonowy szczyt w serwisach i wszystkie strony - zarówno silnik, motocyklista oraz mechanik - są tu wygrane.
Przypominamy, aby używać olejów sprawdzonej jakości i pochodzenia oraz zalewać silniki olejami o jakościach i lepkościach, które wskazuje producent pojazdu. Zmniejszanie lepkości jest niedopuszczalne i prowadzi do szybszego zużycia silnika oraz kół zębatych w skrzyni biegów. Zwiększanie lepkości w pewnych sytuacjach jest dopuszczalne jednak zmniejsza pompowalność oleju w magistralach doprowadzających olej do newralgicznych miejsc, a więc należy to bezwzględnie konsultować z mechanikiem.